Cześć!
Mam na imię Hania i to ja tworzę Córkę Naturę. Jestem naturalną dłubaczką, szczególarą oraz miłośniczką natury i wszystkiego co malutkie. Jest to więc – wydaje mi się – zajęcie idealne 😉
Ukończyłam studia na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie posmakowałam przeróżnych dziedzin, z których czerpię do dziś, a moja miłość do sztuki mogła w pełni rozkwitnąć. Nadal zresztą współpracuję z ASP i możecie mnie tam spotkać podczas różnych wydarzeń 🙂 Pamiętam, że na malarstwie zawsze miałam problem, gdy płótno miało być duże – i tak kończyłam z najmniejszym pędzelkiem w ręku dziubiąc szczegóły i potem siedziałam po nocach, żeby zdążyć w terminie. Znacznie bardziej wolałam tworzyć rysunki 3×3 cm. Jak mówiłam – naturalna dłubaczka! Teraz już to rozumiem i uważam, że to jedna z moich supermocy 🙂
02.02.2022
zarejestrowałam firmę i jeśli myślicie, że to piękny przypadek taka ładna data, to przedstawiam kolejny fakt o mnie: jestem numerologicznym świrem, więc była to w pełni świadoma decyzja 😀 ba, do tej pory się z niej cieszę!
Ponieważ większość mojej działalności odbywa się w internecie, pokochałam targi sztuki, gdzie mam okazję poznać Was na żywo, porozmawiać, zobaczyć spontaniczne reakcje i interakcje z tym co tworzę. Do tej pory mogliśmy się spotkać w miejscach takich jak: Art Inkubator, ul. Piotrkowska, Manufaktura, Księży Młyn, ASP, EC1, Piotrkowska 217 czy wydarzenie Ravekjavik. Zawsze kończę z przetrząśniętym stoiskiem i policzkami bolącymi od uśmiechu!
Córka Natura to moja autorska marka i możesz być pewna, że obsłużę Cię osobiście pilnując po drodze wszystkich szczegółów. Możliwe, że w przyszłości ktoś dołączy do zespołu – marzę o tym, żeby Córka Natura stała się miejscem pracy dla cudownych, wrażliwych kobiet. Na razie jednak radzę sobie sama – odpiszę na Twoją wiadomość, obsłużę zamówienie w sklepie, spakuję biżuterię, potem paczkę i osobiście wrzucę do paczkomatu! Uprzednio jeszcze projektując i tworząc to, co wybrałaś 😀 rośliny również zbieram i suszę własnoręcznie, w większości – mam cudowną pomoc w postaci Mamy, Babci i Przyjaciółek, które jak mi mówią:
,,
Jak tylko widzę jakiegoś małego, pięknego kwiatuszka to myślę o Tobie!
,,
Na co dzień działam w łódzkiej pracowni na ul. Łąkowej (piękny adres, prawda?). Zdobią ją dzieła polskich artystek, wymarzony szezlong w butelkowej zieleni i masa bukietów z suszonych kwiatów. Uwielbiam to miejsce.
To tam dzieje się cała kwiatowa magia i to tam zamykam się na całe dnie, żeby dla Was tworzyć. Najczęściej w ciszy lub przy mantrach, z ogromnym kubkiem czarnej herbaty z miodem i cytryną, którą ze względu na pracę w masce popijam raz na kilka godzin 😉 ale jeśli tak jest, to super – znaczy, że wpadłam w twórcze flow i zaraz powstaną cudeńka.
Tam również przychodzicie po odbiory osobiste, na przymiarki przed ślubem lub przynosicie do utrwalenia własne historie. Zawsze jesteście u mnie mile widziane, z maluchami i zwierzakami też! (za przyjście z kotem rozdaję ciastka)
Żeby podejrzeć twórczą codzienność, doświadczyć potknięć i posłuchać historii, które do mnie trafiają, wystarczy zaobserwować mnie na social mediach. Codziennie coś opowiadam, coś pokazuję i czymś się zachwycam 🙂
Do zobaczenia!